
Historia · od 2022
Rodzinna opowieść o jednym stoku w Żernikach Wielkich, kilku tysiącach sadzonek i nieskończonej liczbie wieczorów spędzonych nad mapą, prognozą pogody i butelką.
Skąd się wzięliśmy
Marzenia były długie — o własnym kawałku ziemi, o pracy, którą widać i którą można wąchać. Wspomnienia krótkie, ale uparte: dziadek nalewający z gąsiorka, opowieści o przedwojennych śląskich winnicach, smak pierwszego porządnego wina pitego z osobą, którą się kocha.
Przypadek przyszedł na końcu. Łagodny stok, południowa wystawa, dobra gleba, sąsiad gotowy sprzedać dwa hektary. Wszystko w niespełna pół godziny od Wrocławia. Trudno było nie potraktować tego jak znaku.

Stok
Nie szukaliśmy najcieplejszego mikroklimatu w Polsce ani najmodniejszego szczepu. Wybraliśmy łagodny, południowy stok w Żernikach Wielkich i pięć szczepów PIWI, które radzą sobie z naszym chłodem, deszczem i jesiennymi mgłami.
Wino ma być stąd, nie znikąd. Smakować jak ten konkretny stok, ten klimat i ta gleba — bez udawania Francji czy Włoch.
Kalendarium
2020
Po długich wieczorach z butelką wina i jeszcze dłuższych spacerach po dolnośląskich pagórkach pada decyzja: spróbujemy. Zaczynamy szukać zbocza, gleby i odwagi.
2022
Sadzimy pierwsze rzędy winorośli na łagodnym, południowym stoku w Żernikach Wielkich. Wybieramy szczepy PIWI — odporne na śląski klimat i wierne miejscu.
2024
Pierwsze, jeszcze symboliczne zbiory. Pierwsze próby moszczu, pierwsze litry wina robione bardziej z ciekawości niż na sprzedaż.
2025
Adaptujemy starą stodołę na piwnicę fermentacyjną. Wino dojrzewa wreszcie w warunkach, na które zasługuje.
2026
Wprowadzamy do sprzedaży nasze pierwsze pełne roczniki: Solaris, Souvignier Gris, Riesling Kłodzki, Pet Nat i Musujące Rosé.
Rzemiosło
W naszej winnicy nie ma maszyn do zbioru, nie ma pneumatycznych sekatorów ani automatów do butelkowania. Pracujemy tak, jak robili to nasi sąsiedzi sto lat temu — z lepszą wiedzą i nieco mniejszym pośpiechem.
Sekatory zostały po dziadku. Drewniana skrzynka, w której wkładamy grona, też. Niektóre rzeczy nie wymagają wymiany — wystarczy, że ktoś o nie dba.

2022
Pierwsze sadzonki
1,8 ha
Powierzchnia stoku
5
Szczepów w uprawie
W co wierzymy
Cierpliwość
Nie spieszymy winorośli. Każdy szczep dojrzewa we własnym tempie, a butelkujemy dopiero wtedy, gdy wino jest gotowe.
Bliskość
Pracujemy ręcznie. Od cięcia, przez zbiór po etykietowanie — w każdej butelce jest dotyk konkretnej osoby z naszej rodziny.
Miejsce
Dolny Śląsk to nasz dom. Wino ma smakować jak ten konkretny stok, ten klimat i ta gleba — nie udajemy Francji ani Włoch.
Czystość
Bez dodatków, z minimalną interwencją. Naturalne fermentacje, niskie dawki siarki, czasem zero. Słychać winogrono, nie technologię.

„Dobre wino nie powstaje w stali. Powstaje w cierpliwości."

Rodzina
Pomysł był nasz, ale tata podpowiada przy cięciu, mama zarządza piwniczką, a dzieci pomagają przy zbiorze (głównie zjadając winogrona). Wrocławskie Grono to projekt rodzinny w najprostszym sensie tego słowa — wszyscy mamy w nim ubłocone buty.
Nie zatrudniamy nikogo z zewnątrz przy produkcji. Jeśli kiedyś zobaczycie nas na targu czy w sklepie z naszą butelką w ręku — jesteśmy to my, nie dystrybutor.
Galeria

















Zapraszamy
Organizujemy degustacje, spacery po winnicy i kameralne wydarzenia. Skontaktuj się z nami, by umówić wizytę.